Zakładanie firmy - Page 2

1

2

3

4

5

 

Reklama w kinie

Wiele osób wybierając się do kina nie martwi się niewielkim spóźnieniem. Powszechnym zjawiskiem stało się bowiem doliczanie do podanej w repertuarze godziny seansu przynajmniej piętnastu minut poświęconych na reklamy. Reklama w kinie wydaje się bardzo skuteczna. Widzowie nie mają możliwości zmiany kanału, jak w przypadku telewizji, a wychodząc z sali ryzykują, że przegapią początek filmu. Jeszcze niedawno czas przed filmem poświęcony był przede wszystkim na zwiastuny mających wejść wkrótce na kinowe ekrany filmów. Swoją liczbą zwiastuny znacznie przewyższały ilość reklam. Miłośnicy filmów siedzieli więc grzecznie na swoich miejscach i chłonęli zwiastuny, a wraz z nimi automatycznie także reklamy. W tej chwili proporcje odwróciły się i reklamy zajmują większość czasu przed filmem. Zwiastuny w kinie stają się obecnie wręcz rzadkością. Kinomaniacy w oczekiwaniu na upragniony zwiastun zmuszeni są zatem obejrzeć od kilku nawet do kilkunastu reklam. Znaczną ich część stanowią reklamy napojów i przekąsek – dokładnie takich samych, jakie możemy nabyć w znajdującym się na terenie kina barze. To działanie jak najbardziej celowe. Klienci kina, którzy nie zaopatrzyli się przed seansem, mają pod ich wpływem nabrać ochoty na napój, orzeski albo popcorn i wyjść z sali, by dokonać zakupów w kinowym barze.

Wszystko może być nośnikiem

Reklamy otaczają nas ze wszystkich stron. Stały się tak powszechnym elementem naszego życia, że właściwie przestaliśmy na nie zwracać uwagę. Reklamodawcy muszą wykazywać się coraz większą pomysłowością, by dotrzeć do klientów. Paradoksalnie jednym ze sposobów jest szukanie nietypowych powierzchni reklamowych, co powoduje, że reklamy przytłaczają nas coraz bardziej. Powszechne stało się już drukowanie reklam na przykład na biletach komunikacji miejskiej. Modne stają się też papierowe torby na zakupy czy pieczywo, zadrukowane reklamami lokalnych przedsiębiorców. Skuteczność tego typu przekazu wydaje się niewielka. Na reklamę na bilecie każdy mimowolnie zerknie, ale czy aby na pewno ją zapamięta? Torba na zakupy wzbudza ciekawość i każdy przy pierwszym kontakcie przynajmniej przejrzy wydrukowane na niej reklamy, ale robiąc zakupy regularnie przestanie zwracać na nie uwagę. Idealnym nośnikiem reklamowym są też ludzie. I nie chodzi tu już tylko o koszulki z reklamowymi nadrukami. Jednym z oryginalniejszych nośników reklamowych jest bowiem ludzkie ciało! Wynajem twarzy jako powierzchni reklamowej zaoferowało na przykład dwóch absolwentów z Wielkiej Brytanii. Reklamy malowane są na ich twarzach zmywalną farbą do ciała. Chętnych na zareklamowanie się w ten sposób nie brakuje. Taka reklama bez dwóch zdań przykuwa uwagę klientów.

Na czym polega reklama wirusowa

Wirusy komputerowe po wypuszczeniu na wolność zaczynają żyć własnym życiem i rozprzestrzeniają się w zawrotnym tempie. Specjaliści od marketingu internetowego postanowili wykorzystać tę tendencję i obrócić na swoją korzyść. W ten sposób powstała bardzo popularna od pewnego czasu reklama wirusowa. Działa ona na zasadzie poczty pantoflowej, jednak z wykorzystaniem nowoczesnych metod. Ważne jest stworzenie takiej reklamy, którą ludzie będą rozsyłać między sobą bez naszego udziału. Reklama taka wymaga zatem niezwykłej kreatywności. Najczęściej wykorzystuje się w niej zabawne, pomysłowe filmiki bądź zdjęcia, umieszczane w Internecie. Często pozowane są one na amatorskie nagrania i fotografie. Popularnym zabiegiem jest też rozpowszechnianie w Internecie reklam opisywanych jako niedopuszczone do powszechnej emisji, na przykład ze względu na kontrowersyjne lub niecenzuralne treści. Na tym rola reklamodawcy w zasadzie się kończy, resztę wykonują za niego internauci, wysyłając sobie reklamę w mailach bądź publikując ją na swoich profilach w portalach społecznościowych. Formą reklamy wirusowej jest też wykorzystanie takiego hasła, które wejdzie do języka potocznego i będzie używane powszechnie, jednoznacznie kojarząc się z naszą marką. W tym wypadku jednak nie mamy żadnej gwarancji, że akurat z naszym sloganem ta sztuka się powiedzie.

Czym jest reklama partyzancka

Aby odnieść sukces trzeba się czymś wyróżniać na tle konkurencji. Oczywiście najważniejszym wyróżnikiem powinna być wysoka jakość oferowanych usług bądź produktów. Niemniej ważna jest również dobrze zaprojektowana i poprowadzona kampania reklamowa. Pomysłów na oryginalną i skuteczną reklamę jest całe mnóstwo. Jednym z ciekawszych jest reklama partyzancka. Polega ona na stosowaniu niekonwencjonalnych technik, gwarantujących, że nawet osoba niezwracająca uwagi na tradycyjne nośniki reklamowe, zauważy naszą reklamę. Stosuje się tu na przykład popularne „vlepki”. Reklamę partyzancką przeniesiono też na najważniejszą chyba obecnie w świecie reklamy i marketingu sferę Internetu. Aby dotrzeć do odbiorcy internetowego, trzeba nieustannie zaskakiwać, wręcz szokować. Reklama partyzancka świetnie spełnia to zadanie. Efekt zaskoczenia można osiągnąć zarówno poprzez treść reklamy, jak i jej formę. Tego typu reklama często jest wręcz szokująca i może niekiedy wzbudzać kontrowersje. Na tym polega jej siła, ale też niebezpieczeństwo, jakie reklama partyzancka ze sobą niesie. Treści kontrowersyjne z jednej strony wzbudzają największe zainteresowanie, z drugiej jednak łatwo przesadzić i zamiast zaciekawić – odstraszyć potencjalnych klientów. Decydując się na taką reklamę trzeba być zatem czujnym, ale ryzyko może być bardzo opłacalne.

Reklama w social mediach

Błyskawiczny rozwój portali społecznościowych, zwanych też social mediami, szybko został zauważony i wykorzystany przez firmy. Portale społecznościowe stały się w ten sposób potężnym narzędziem reklamowym. Mnóstwo osób, w szczególności młodych, nie wyobraża sobie życia bez Internetu i poświęca na przeglądanie go niemal każdą wolną chwilę. Jak powszechnie wiadomo, aby skutecznie się zareklamować, trzeba być na bieżąco z obowiązującymi trendami. Obecność firm na portalach z założenia przeznaczonych dla młodych ludzi do kontaktowania się ze znajomymi, nikogo zatem już nie dziwi. Przedsiębiorstwa zakładają swoje własne profile, zwane fanpage’ami i robią wszystko, co mogą, aby przyciągnąć do siebie jak największą liczbę obserwujących. Charakterystyczna ręka z wyciągniętym w górę kciukiem i hasło „polub nas” pojawiają się w spotach reklamowych, na plakatach i billboardach, stronach internetowych a nawet opakowaniach produktów. Popularnym narzędziem są także konkursy, w których można wziąć udział dopiero po polubieniu fanpage’a danej firmy. Rozwój nowej niszy na rynku szybko zauważyli również specjaliści od marketingu i reklamy. Nagle pojawiło się mnóstwo specjalistów od reklamy w social mediach, którzy oferują odpłatne prowadzenie firmowych profili. Organizowane są także specjalne kursy z zakresu reklamy w portalach społecznościowych.

Bądź widoczny w Internecie

Nie każde przedsiębiorstwo stać na banery reklamowe w największych ogólnopolskich portalach internetowych. Nie każdy zresztą potrzebuje reklamy aż na tak szeroką skalę. Jednak wszyscy przedsiębiorcy, nawet ci prowadzący drobną działalność na lokalnym rynku, powinni zadbać o widoczność w internetowych wyszukiwarkach. Pomocne mogą w tym być internetowe katalogi branżowe. Są one nowoczesną wersją istniejących przez wiele lat katalogów w formie papierowej. Katalogi internetowe ciężko pracują na dobrą widoczność w wyszukiwarkach dla setek tysięcy fraz, pod jakimi potencjalni klienci mogą wyszukiwać firmy z dowolnej branży w całej Polsce. Dzięki temu nasza firma może mieć zapewnioną doskonałą widoczność w Internecie. Internetowych katalogów branżowych jest wiele, ale znaczna część z nich nie gwarantuje satysfakcjonujących wyników. Tak naprawdę warto zainwestować w dobrą prezentację w jednym czy dwóch katalogach ze ścisłej czołówki. Katalogi mniej znane kuszą niskimi cenami, ale nie oferują w zamian odpowiedniej widoczności. Wpisać firmę do katalogu można za darmo, jednak taki wpis najczęściej ograniczony będzie do danych teleadresowych. Istnieje możliwość wykupienia pakietów bogatszych w opcje sprawiających, że nasza prezentacja będzie dawała klientowi pełne pojęcie o naszej działalności i skusi go do skorzystania właśnie z naszej oferty.

Plusy i minusy kampanii AdWords

Reklamodawcy prześcigają się w pomysłach na skuteczne pokazanie się klientom w Internecie. Jednym z najważniejszych elementów Internetu są wyszukiwarki. Szukamy w Internecie dosłownie wszystkiego. Dlatego wysokie miejsce naszej firmy w wynikach wyszukiwania jest nie do przecenienia i warto o nie zadbać. Ponieważ jednak pozycjonowanie stron internetowych jest zadaniem skomplikowanym, wymagającym pomocy specjalisty i niegwarantującym efektów, warto zainteresować się kampanią AdWords. Polega ona na wykupieniu wysokich miejsc w wyszukiwarce dla wybranych przez nas słów kluczowych. Wtedy osoba wpisująca ustaloną przez nas frazę zobaczy naszą ofertę na jednym z pierwszych trzech miejsc, bądź z boku strony. Dodatkowo będzie ona wyróżniona kolorowym tłem. Dzięki programowi AdWords możemy skutecznie skierować naszą kampanię reklamową do odpowiedniej grupy docelowej. Jest też łatwym sposobem na poprawienie naszej widoczności w Internecie, dzięki czemu dotrzemy do ogromnej rzeszy potencjalnych klientów. Jednak program ten ma też kilka minusów. Po pierwsze, zapewnia widoczność tylko pod wybranymi frazami. Jeżeli ktoś wpisze frazę inną niż ustaliliśmy, reklama będzie nieskuteczna. Po drugie wiele osób podczas wyszukiwania świadomie nie zwraca uwagi na wyniki płatne i przechodzi od razu do wyników naturalnych.

Rozwiązanie dla miast

Nadmiar reklam jest sporym problemem polskich miast. Tablice reklamowe czy billboardy zajmują niemal każdy skrawek wolnej powierzchni. Z problemem nadmiaru reklam postanowiono sobie poradzić między innymi w Krakowie. W odpowiedniej uchwale ustalono, że reklamy i szyldy w obrębie krakowskich Plant, muszą być zgodne z odpowiednimi wytycznymi. Zabroniono między innymi stosowania jaskrawych kolorów, nakazano też odsłonięcie detali architektonicznych zabytkowych budynków, dotychczas zasłoniętych przez sklepowe markizy i daszki. Wystarczy rzucić okiem na zdjęcia Krakowa sprzed zmian oraz obecnie, by przekonać się, że różnica jest ogromna. Pozostaje jeszcze kwestia tablic i billboardów wieszanych na płotach czy ścianach budynków, stojących przy głównych miejskich arteriach. W tym przypadku rozwiązaniem mogą być nowoczesne nośniki reklamowe, na przykład w postaci ekranów typu led. Jeden duży telebim na pewno jest lepszym rozwiązaniem niż kilkanaście różnych tablic powieszonych obok siebie. Na telebimie może być wyświetlanych nawet kilkanaście reklam, zmieniających się co określony czas. Stojący na światłach kierowca zdąży zobaczyć kilka reklam w jednym miejscu, nie musi „biegać” wzrokiem po gąszczu tablic. W dodatku reklamy mogą być animowane, więc ciekawsze niż te na tradycyjnych nośnikach.

Kto powinien korzystać z billboardów

Las ogromnych billboardów stojących na poboczu drogi to widok najzupełniej normalny i polscy kierowcy już dawno się do niego przyzwyczaili. Ale czy taka forma reklamy jest aby na pewno skuteczna? Wydaje się, że w niektórych branżach stawianie przydrożnych billboardów ma większy sens, z kolei w innych jest go zupełnie pozbawione. Odbiorcą przydrożnej reklamy jest kierowca samochodu i jego ewentualni pasażerowie. Na billboardach powinny się zatem znaleźć treści, które mogą ich w danej chwili zainteresować. Pamiętajmy również, że kierowca powinien skupiać całą swoją uwagę na prowadzeniu samochodu, a nadmiar billboardów może go skutecznie rozpraszać. Zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę panującą obecnie modę na umieszczanie na billboardach roznegliżowanych kobiet, które reklamują dosłownie wszystko, od wody mineralnej przez okna i parkiety, na komputerach skończywszy. Jaki jest sens reklamowania przy drodze szybkiego ruchu firmy budowlanej, odzieżowej albo producenta telewizorów? Przydrożne reklamy powinny być przeznaczone na przykład dla warsztatów samochodowych, pomocy drogowej, a także mieszczących się w pobliżu drogi restauracji i miejsc zapewniających nocleg. Wówczas podróżujące daną trasą osoby będą wiedzieć, gdzie zwrócić się po ewentualną pomoc albo gdzie zatrzymać się na obiad bądź nocleg.

Reklamy potrzebuje każdy

Jeszcze do niedawna w niektórych profesjach najlepiej jako forma reklamy sprawdzała się tak zwana „poczta pantoflowa”. Zadowoleni klienci polecali firmę swojej rodzinie i znajomym, a ci przekazywali wiadomość dalej. Niestety dzisiaj to już nie wystarczy. Świat pędzi do przodu, a konkurencja we wszystkich dziedzinach staje się coraz większa. Wielu właścicieli firm nie zdaje sobie z tego jednak sprawy. Są przekonani, że reklama jest im niepotrzebna, bo przecież od wielu lat mają swoich stałych klientów. Prędzej czy później może się jednak okazać, że stali klienci to za mało, by się utrzymać na rynku. Wtedy zaczyna się gorączkowa walka o pozyskanie nowych osób, które zechcą skorzystać ze świadczonych przez nas usług. Najczęściej okazuje się wtedy, że konkurencja wykorzystała nasz brak aktywności i zdecydowanie nas wyprzedziła. Dlatego prowadząc firmę, warto myśleć przyszłościowo. Owszem, dobra reklama wymaga odpowiednich nakładów finansowych, ale w zdecydowanej większości przypadków zwrócą się one bardzo szybko. Przekonanie, że nie inwestując w reklamę oszczędzamy pieniądze, jest bardzo złudne. Założenie właścicieli wielu firm, że zaczną się reklamować, jak będzie się im gorzej wiodło, jest jednym z największych błędów, jakie można popełnić. Wtedy bowiem może być już zbyt późno i nie wytrzymamy pojedynku z dobrze rozreklamowaną konkurencją.