Zakładanie firmy

1

2

3

4

5

 

Reklama poprzez SMS

W zasadzie można stwierdzić, że specjaliści od reklamy trzymają rękę na pulsie i szybko wykorzystują wszelkie trendy do swoich celów. Widać to na przykładzie reklamy w Internecie. Jeżeli tylko pojawia się jakaś internetowa moda, która może posłużyć jako narzędzie reklamowe, to wykorzystywana jest niemal natychmiast. A jednak wygląda na to, że przegapiono narzędzie wykorzystywane przez niemal wszystkich użytkowników telefonów komórkowych. Mowa o wiadomościach tekstowych SMS. Reklama za pośrednictwem SMS jest w naszym kraju praktycznie nieznana. To duży błąd, ponieważ praktyka pokazuje wyraźnie, że to rozwiązanie jest bardzo skuteczne. Różne badania przeprowadzane przez agencje analityczne wskazują, że od 50 do nawet 70 procent osób jest zainteresowanych dalszym poznaniem produktu, informacje o którym otrzymali poprzez SMS. Ograniczeniem tego typu reklamy jest konieczność ograniczenia się do 160 znaków, jakie daje nam do dyspozycji jedna wiadomość. W dodatku, aby reklama poprzez SMS była skuteczna, należy zbudować bazę numerów. Najlepiej więc kierować reklamę poprzez wiadomość SMS do stałych klientów, na przykład biorących udział w prowadzonym przez nasze przedsiębiorstwo programie lojalnościowym. Wiadomością tekstową wysłaną na telefon możemy ich informować na przykład o prowadzonych przez nas akcjach promocyjnych.

Reklama poprzez porównanie

Kiedy reklamujemy jakiś produkt zależy nam przede wszystkim na podkreśleniu jego zalet. Można też pokusić się o porównanie go z produktem konkurencji. Reklama porównawcza jest dopuszczalna, ale musi spełniać kilka warunków. Przede wszystkim porównywać należy w sposób rzetelny, niewprowadzający odbiorcy i łatwy do zweryfikowania. Dlatego bezpieczne jest na przykład porównywanie cen oferowanych na produkty czy usługi przez nas oraz przez konkurencję. Możemy też pokusić się o podkreślenie wyższości naszego produktu poprzez wskazanie różnic w składzie (np. nasz sok nie zawiera cukru, z którego większość konkurencji korzysta) albo jakości elementów wykorzystanych przy jego produkcji. Ale już twierdzenie, że produkt spożywczy naszej firmy jest lepszy w smaku od innych, stanowi ryzyko, czynnika tego nie da się bowiem zweryfikować w sposób jednoznaczny. Reklama porównawcza może mieć charakter bezpośredni bądź pośredni. Inaczej mówiąc można w tej formie reklamy wskazać jasno konkurencyjną firmę i produkt, z którym porównujemy reklamowany wyrób. Jeżeli jednak nie chcemy wskazywać konkurencji, z którą się porównujemy, można wskazać ją w sposób nieco bardziej dyskretny (np. często wykorzystywane w reklamach firm telekomunikacyjnych określenie „wiodący operatorzy”). O tym co wolno w reklamie porównawczej, a czego nie, określają odpowiednie przepisy.

Dzieci w reklamie

Dla nikogo nie jest chyba żadną tajemnicą, że reklama aby była skuteczna, powinna wzbudzać w odbiorcach emocje. Często twórcy reklamy uciekają się do metod wzbudzających emocje, które można nazwać „matczynymi”. W dzisiejszych czasach reklamy z udziałem dzieci są powszechne. W niemal każdym człowieku dzieci wywołują uśmiech i wzbudzają ogromną sympatię, więc ich udział w reklamie odbierany jest pozytywnie. Dlatego reklamują niemal wszystko – nie tylko produkty przeznaczone właśnie dla nich. Dzieci wykorzystuje się w reklamach samochodów, sprzętu AGD, sieci sklepów, produktów spożywczych i wielu innych. Dzieci odgrywają ważną rolę nie tylko w przekazie reklamowym, ale także jako odbiorcy reklam. W zasadzie kierowanie przekazu reklamowego bezpośrednio do dzieci jest dosyć kontrowersyjne i przez niektórych może zostać uznane za nieetyczne. Zwłaszcza, że reklamy skierowane bezpośrednio do dzieci dotyczą głównie zabawek i słodyczy. Z punktu widzenia osoby dorosłej ilość i użycie tych produktów powinny być ograniczone, z kolei reklamy wzbudzają w dzieciach chęć posiadania. Formę takiej reklamy określają więc odpowiednie przepisy prawa. Dzieci mają jednak ogromny wpływ także na decyzje dorosłych i widząc swoich rówieśników w reklamie produktu nieprzeznaczonego dla nich, mogą wpłynąć na rodziców, by go nabyli.

Celebryta sprzeda wszystko

Wiele osób marzy o sławie. Kolorowe gazety dostarczają nam świeżych informacji na temat życia gwiazd. Podglądamy życie codzienne celebrytów i staramy się do nich jak najbardziej upodobnić. Tę chęć upodabniania się do osób z pierwszych stron gazet wykorzystują do swoich celów reklamodawcy. Za odpowiednią cenę celebryci skłonni są zareklamować dosłownie wszystko. Wielu z nich dziś żałuje dziwnych reklam, w których wystąpili. Nie zraża to jednak innych przed firmowaniem swoją osobą licznych usług i produktów. Reklama z wykorzystaniem znanej osoby jest jedną z najskuteczniejszych form, nic więc dziwnego, że przedsiębiorcy często po nią sięgają. Jedna z firm telekomunikacyjnych kilka lat temu przeprowadziła konkurs, pozwalając klientom na wybór gwiazdy, która będzie reklamować jej usługi. Pewien znany polski bank od dłuższego czasu zatrudnia do swoich reklam aktorów światowej sławy. Jedną z największych kampanii reklamowych z udziałem gwiazd prowadzi od pewnego czasu znana sieć komórkowa. Regularnie pojawiają się nowe spoty i reklamy prasowe z kolejnymi gwiazdami, które rzekomo korzystają z usług tejże sieci. W kampanii wzięło udział kilkanaście gwiazd kina i telewizji, muzyki, a nawet znany kierowca rajdowy. Swoje twarze do reklamy udostępniają chętnie również odnoszący aktualnie sukcesy sportowcy.

Sporty ekstremalne a reklama

Sporty ekstremalne cieszą się niezwykłą popularnością, szczególnie wśród młodych osób. Popularność tę postanowili wykorzystać producenci napojów energetycznych. Sponsorują oni wiele dyscyplin sportowych uznawanych za niebezpieczne i wzbudzających mnóstwo emocji. Sporty motorowe, w szczególności motocyklowe, ekstremalne zjazdy rowerowe, skateboarding czy sporty wodne często kojarzone są z konkretnymi markami. Organizowane są cykle zawodów sportowych, zawierających w swojej nazwie nazwę napoju produkowanego przez sponsora. Do współpracy zapraszani są także popularni na całym świecie sportowcy. Jak wiadomo nic tak nie przyciąga klientów, jak znane nazwisko. Wykorzystuje się też oczywiście Internet. Filmiki z ekstremalnymi wyczynami znanych sportowców notują miliony wyświetleń. Reklama za pośrednictwem sportów ekstremalnych to potężna machina marketingowa. O ile w reklamie tradycyjnej ważne jest podążanie za trendami, tutaj sprawa ma się zupełnie inaczej. Taka reklama sama wyznacza trendy i w pewnym sensie narzuca odbiorcom odpowiedni styl życia. Picie napoju energetycznego nie wystarczy, by upodobnić się do swojego idola. Trzeba też ubierać się jak on, czyli w ciuchy z logo sponsora. Naklejkami z tym samym logo należy okleić wszystko co się da, od laptopa, przez sprzęt sportowy, nawet po samochód.

Dla kogo ulotki reklamowe

Ulotki reklamowe rozdawane na ulicy przechodniom albo wkładane do skrzynek pocztowych nadal są bardzo popularną formą reklamy, zwłaszcza wśród niewielkich przedsiębiorstw, działających przede wszystkim na rynku lokalnym. Wątpliwości wzbudza jednak skuteczność takiego rozwiązania. Wystarczy bowiem rzut oka do stojącego w pobliżu osoby rozdającej ulotki kosza na śmieci, by przekonać się, gdzie ląduje nasza reklama. Czy takie rozwiązanie aby na pewno się opłaca? Wątpliwe, ale popularność takiej reklamy nie wzięła się przecież znikąd. Skoro tak wiele przedsiębiorstw inwestuje właśnie w taką formę reklamy, i to regularnie, a nie jednorazowo, to muszą dostrzegać zalety tego rozwiązania. Skąd zatem ta ogromna popularność tego typu reklamy? Często ulotki drukowane są chałupniczymi metodami – na zwykłym papierze, na domowej drukarce. Do rozdawania ich wyznacza się jakiegoś pracownika firmy. Koszty są zatem znikome, chociaż profesjonalizm takiej reklamy pozostawia wiele do życzenia. Zdarzają się jednak ulotki przygotowane profesjonalnie, zaprojektowane przez grafika, wydrukowane w profesjonalnej drukarni. Tutaj koszty są już znacznie wyższe. Mimo to wydrukowanie i kolportaż ulotek wciąż jest rozwiązaniem dużo tańszym niż baner reklamowy, o billboardach czy spotach telewizyjnych już nie wspominając.

Humor w reklamie

Jak powszechnie wiadomo reklama musi wzbudzić w odbiorcy emocje. Jednym z najczęściej używanych w tym celu środków jest humor. Trzeba jednak zachować ostrożność, bowiem reklama humorystyczna niesie ze sobą pewne ryzyko. Chyba każdy z nas lubi się śmiać. Żartobliwy ton reklam uznaje się zatem za jeden z podstawowych czynników mających wpływ na powodzenie kampanii. Na czym zatem polega ryzyko humorystycznych reklam? Pierwszy problem dotyczy zróżnicowania odbiorców. Przecież każdy ma swoje poczucie humoru i nie wszystkich bawi ten sam dowcip. Może się zatem okazać, że to, co reklamodawca uznaje za humorystyczne, odbiorcy przyjmą ze źle, nie dostrzegając w reklamie nic zabawnego. W najgorszym przypadku możemy nawet wzbudzić niepotrzebny niesmak i sami zafundować sobie antyreklamę. Drugi problem dotyczy reklamowanego produktu. W reklamie najważniejszy jest produkt, nie można zatem pozwolić, by dowcip go przytłoczył. Niestety to zjawisko jest dosyć powszechne. Często cytujemy jakieś żartobliwe slogany reklamowe albo scenki z zabawnych spotów, ale nie identyfikujemy ich z żadną marką. Na pytanie czego dotyczyła reklama, która nas tak rozbawiła nie potrafimy udzielić odpowiedzi. Reklamodawcy muszą być zatem bardzo ostrożni przy podejmowaniu decyzji o takiej formie reklamy. Humorystyczna reklama może bowiem narazić ich firmę na poważne straty.

Reklama i sport

Reklama i sport żyją w symbiozie już od wielu lat. Oczywiście dla reklamodawców najlepsze są sporty popularne, pokazywane przez telewizje na całym świecie. Najwięcej sponsorów przyciągają więc piłka nożna i wyścigi Formuły 1. Z kolei w Stanach Zjednoczonych nie lada gratką dla reklamodawców są baseball, koszykówka i football amerykański. W Polsce popularnością wśród kibiców – a co za tym idzie także sponsorów – cieszą się też skoki narciarskie czy siatkówka. Istotną rolę odgrywają oczywiście reklamy telewizyjne, emitowane w przerwach zawodów. Jednak większą skuteczność ma reklama umieszczona w miejscu ich rozgrywania, którą zobaczą nie tylko telewidzowie, ale też osoby oglądające zmagania sportowe na miejscu. Reklamy podczas ważnych imprez sportowych umieszcza się nie tylko na banerach rozmieszczonych wokół boisk i stadionów, czy na używanym przez sportowców sprzęcie. Świetną powierzchnią reklamową są bowiem również sami zawodnicy. Pół biedy, kiedy logami sponsorów pokrywa się ich kombinezony. Ale na przykład bokserzy czy zawodnicy bardzo ostatnio popularnego MMA występują tylko w spodenkach, więc miejsca na reklamę jest niewiele. I na to znaleziono sposób. Nikogo już nie dziwią plecy zawodników pokryte zmywalnymi tatuażami z nazwami sponsorujących ich firm. Tylko czy ktoś zwraca na nie uwagę, pochłonięty oglądaniem zmagań zawodników?

Programy lojalnościowe wciąż popularne

Głównym zadaniem reklamy jest oczywiście zainteresowanie naszą ofertą nowych klientów. Samo przyciągnięcie klienta to jednak nie wszystko. Trzeba jeszcze zadbać o to, by ów klient zechciał przy nas pozostać. Jednym z coraz częściej stosowanych przez przedsiębiorstwa sposobów są programy lojalnościowe. Główne założenie polega na tym, że za skorzystanie z naszej oferty klienci otrzymują punkty. Po uzbieraniu odpowiedniej ilości mają możliwość wymiany swoich punktów na nagrody. Z programów lojalnościowych korzystają już niemal wszystkie sieci super i hipermarketów, stacji benzynowych, sieci komórkowe, a nawet banki. Skuszeni atrakcyjnymi nagrodami, o których przypomina się za pomocą kampanii mailingowej, klienci wracają do nas i korzystają z naszej oferty czy usług regularnie. Dobrze opracowany program lojalnościowy spełnia zatem zadanie skutecznej reklamy – przyciąga do nas nowych klientów – a także jest dobrą metodą na zatrzymanie ich przy naszej firmie. Skuszeni wizją otrzymania atrakcyjnych nagród klienci chętnie przystępują do udziału w kolejnych programach lojalnościowych. Haczyk w tym, że naprawdę ciekawe nagrody wymagają zebrania wielu punktów. Często na upatrzoną przez nas nagrodę musielibyśmy zbierać punkty latami. Mało kto zwraca jednak na to uwagę i programy lojalnościowe cieszą się niesłabnącą popularnością.

Audycja zawiera lokowanie produktu

Product placement, czyli lokowanie produktu, obecny jest w reklamie od dziesięcioleci. Używa się go w telewizji i radiu, a nawet w książkach i teatrze. Obecnie stosuje się tę metodę głównie w programach i filmach telewizyjnych. Uczestnicy teleturnieju, którzy nie wygrali, dostają nagrodę pocieszenia w postaci kuferków pełnych słodyczy wyprodukowanych przez sponsora programu. Rodzina z naszego ulubionego serialu wraca do domu z torbami z wyraźnie widocznym logo sklepu, w którym robi zakupy, a potem wypakowuje z nich szereg produktów znanych firm. Światowej sławy kucharz dzieląc się swymi wyszukanymi przepisami kulinarnymi w programie telewizji śniadaniowej, używa tylko jednej marki przypraw, a klienci restauracji po zjedzonym posiłku częstowani są gumą do żucia. To tylko kilka przykładów na zastosowanie lokowania produktu. Pomimo stosowania lokowania produktu przez wiele lat, w Polsce dopiero w roku 2011 pojawiły się prawne regulacje co do tego typu reklamy. Wprowadzono rozróżnienie lokowania produktu i lokowania tematu oraz zabroniono tego drugiego. Lokowanie produktu jest dozwolone, ale pod pewnymi warunkami. Nie wolno stosować tego rodzaju reklamy w programach dla dzieci. Audycje zawierające lokowanie produktu muszą być odpowiednio oznaczone. Produktu nie wolno też eksponować w sposób nadmierny ani zachęcać bezpośrednio do używania go.